Lepsze Szamotuły

Strona główna » NASZE PROJEKTY

Archiwum kategorii: NASZE PROJEKTY

Jeśli kiedykolwiek utknąłeś na przejeździe kolejowym, musisz przeczytać ten post.

pomiar ruchuDługo zastanawialiśmy się, co my, zwykli obywatele możemy zrobić w sprawie przejazdów kolejowych, przecinających miasto. Z problemem tym władze zmagają się od wielu lat, a wiadukt jest jednym z popularniejszych pionków podczas kampanii wyborczej i prawdziwą drzazga w oku nie tylko mieszkańców Szamotuł, ale również wszystkich kierowców przejeżdżających przez nasze miasto.

Z przeprowadzonej na naszej stronie ankiety, wynika, że wielu z Was wskazuje przejazd kolejowy jako poważny, codzienny problem. Z własnego doświadczenia wiem, że czekając na otwarcie rogatek można zmarnować nawet godzinę dziennie.

Nie jest to wina PLK PKP, koleje muszą przede wszystkich zachować bezpieczeństwo przejazdu pociągu, a Szamotuły sąsiadują z jedną z magistralnych linii kolejowych E59 Poznań – Szczecin, więc natężenie ruchu jest stosunkowo wysokie. Przepisy stanowią, że rogatki muszą być zamknięte przynajmniej 2 minuty przed przyjazdem czoła pociągu, do tego musimy doliczyć czas opadania rogatek i włączenie sygnalizatorów. Czasami, gdy dochodzi do przejazdu pociągów w przeciwnych kierunkach, dróżnik nie otwiera przejazdu, ponieważ mógłby nie dotrzymać wymaganych w przepisach warunków.

Taka sytuacja oznacza tylko jedno, paraliż miasta. Co wtedy możemy zrobić?

Po pierwsze, zidentyfikować problem. Jeśli kiedykolwiek wyszliście z domu na 5 minut, a wróciliście po 30, spóźniliście się na spotkanie z powodu zamkniętego przejazdu, to ten krok macie już za sobą.

Po drugie, jest światełko w tym kolejowym tunelu. PLK PKP ogłosiła przetarg na projekt modernizacji linii E59 Poznań – Szczecin, przebudowie podlega również stacja Szamotuły, a co za tym idzie wszystkie przejazdy kolejowe. Jest to faza projektowa, która obejmuje nie tylko modernizację torowiska, ale również odwodnienia i dróg. Projekt współfinansowany jest z Unii Europejskiej.

Niedawno informowaliśmy o możliwości zgłoszenia uwag do raportu środowiskowego tego projektu. Mam nadzieję, że ktoś oprócz z nas wskazał konieczność budowy wiaduktu.

Teraz mamy jedyną i niepowtarzalną szansę powalczenia o wybudowanie wiaduktu. Mamy ogromną moc jako społeczność, a w przypadku tak potężnych projektów, nasz głos jest wyjątkowo głośno słyszany. Tym bardziej, że obecnie modernizowana jest część linii E59 Poznań – Wrocław, która przecina w miejscowości Luboń, jedną z dróg dojazdowych do Poznania. Mimo, że prędkość projektowana linii nie jest większa niż 160 km/h nad drogą budowany jest wiadukt.

Koszt takiego obiektu to około 60 mln złotych i przy nakładach inwestycyjnych projektu, nie jest to duża kwota.

To, co właściwie możemy zrobić?

Piszmy i informujemy osoby decyzyjne w sprawie tego projektu: PLK PKP, Wojewodę Wielkopolskiego, Starostę Szamotulskiego.

Wysłanie wiadomości zajmie tylko chwilę Twojego czasu, a może przynieść realną zmianę. Poniżej zamieszczamy propozycję pisma oraz adresy mailowe.

Na sam koniec przekażcie informacje o tej akcji rodzinie i znajomym, im więcej naszych uwag w tej sprawie, tym większa szansa, że uda nam się zwrócić uwagę na ten problem.


Do: starostwo@szamotuly.com.pl, wojewoda@poznan.uw.gov.pl, wicewojewoda@poznan.uw.gov.pl, marcin.wisniewski@plk-sa.pl, umig@szamotuly.pl, maciejmusial@metropoliapoznan.pl

Szanowni Państwo,

jako mieszkańcy Szamotuł, apelujemy o ujęcie w projekcie modernizacji linii kolejowej E-59 Poznań Główny – Szczecin Dąbie, wiaduktu drogowego nad linią kolejową w miejscowości Szamotuły przy ulicy Dworcowej.

Linia kolejowa przecina dwie główne, drogi wojewódzkie 187 i 184, łączące miasto z Poznaniem i z Pniewami. Z pomiarów ruchu przeprowadzonych w 2010 roku przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu wynika, że średni dobowy ruch na przejeździe kolejowym wyniósł 13 103 pojazdy.

Oznacza to, że na drodze numer 184 – odcinki drogi: w m. Szamotuły, Pamiątkowo – Przeźmierowo, odnotowano największy średni dobowy ruch na drogach wojewódzkich w Wielkopolsce, powyżej 10 000 pojazdów na dobę.

Budowa wiaduktu usprawni przemieszczanie w sąsiedztwie linii kolejowej oraz wpłynie na bezpieczeństwo mieszkańców.

/ Twój podpis

Reklamy

MIASTOPROJEKT: Co dalej z meblarnią?

11751803_929710107075116_2142727663_oBudynek przy jednej z głównych dróg popada w ruinę. Po niedawnym pożarze podupadł jeszcze bardziej. Tuż obok znajduje się Urząd Miasta, którego okna skierowane są na zniszczoną fasadę.

Niedawno pojawiły się informacje, że teren meblarni został sprzedany. Co planuje inwestor, na razie nie wiadomo.

Natalia Kapłon przygotowała szkic siatki zabezpieczającej, która mogłaby zasłonić zniszczony budynek. Mamy jednak nadzieję, że prace na terenie meblarni będą przebiegać tak szybko i sprawnie, że niedługo ten teren odżyje i stanie się nowym centrum miastotwórczym Szamotuł.

11727866_929710193741774_1423217227_o

11748193_929710157075111_2014264587_o

 

W Londynie budynek został zakryty wydzierganą płachtą. Pewnie poświęcono mnóstwo czasu, aby wykonać taką instalacje, ale prezentuje się niesamowicie.

Zabezpieczenie nie musi być brzydkie i brudne, można użyć siatek w kolorze herbu Szamotuł. Od razu ta część miasta prezentuje się o wiele lepiej.

 

MIASTOPROJEKT: SZAMOTULSKI RYNEK

Rynek, świadek wielkich radości, małych tragedii, łapacz uśmiechów przypadkowo spotkanych znajomych. To tutaj spotykają się nie tylko kupcy i handlowcy, ale toczy się miejskie, codzienne życie.

auto1Nasz rynek nie jest byle jaki. To przykład średniowiecznego układu architektonicznego, zabudowania powstały jednak o wiele później. Jak podaje polskaniezwykla.pl najciekawszym obiektem na rynku jest budynek z około 1835 roku przy Rynku 10. Stanowił centrum życia społeczno-kulturalnego miasta w XIX wieku. W 1840 roku założono w nim pierwsze w Polsce towarzystwo archeologiczne pod nazwą Towarzystwo Zbieraczy Starożytności Krajowych.

Już od XIII wieku Stare Szamotuły dysponowały prawem do odbywania targów, ta gałąź była szczególnie ważna dla mieszkańców niewielkiego miasteczka.

Jak dziś prezentuje się rynek, zatłoczony w godzinach szczytu mnóstwem aut, wymiera późnym popołudniem?

Każdy ma swój plan naprawczy, aby temu szczególnemu miejscu przywrócić dawny blask, ale kompromis pomiędzy jarmarkiem produktów regionalnych, letnimi ogródkami, kawiarenkami oraz obawami mieszkańców przed nadmiernym hałasem oraz rozterkami handlowców, są trudne do pogodzenia.

Z jednej strony mamy znaczące zagęszczenie ruchu samochodowego, z drugiej niewystarczającą przepustowość drogi prowadzącej przez rynek. Nie mamy jednak, alternatywy, która poradziłaby sobie z rosnącą ilością aut.

Chcielibyśmy przysiąść i spotkać ze znajomymi w jednej z kawiarenek, ale co zrobić z tymi, którzy będą bawić się zbyt dobrze?

auta1977Jedno jest pewne, dyskusja o przyszłości rynku toczy się odkąd pamiętam. Przez te wszystkie lata, wykluczylibyśmy lub zminimalizowaliśmy problemy, które dziś wskazywane są jako kluczowe. Na dyskusji się jednak kończy i dalsze działania nie zostają podejmowane, temat odkładany do szafy.

Pomyślmy, ile furtek moglibyśmy dziś otworzyć małym przedsiębiorcom i lokalnym rzemieślnikom, gdyby ponad 10 lat temu opracowano i realizowano plan zarządzania ruchem drogowym w obrębie rynku, inwestowano w nowe drogi i poprawę stanu istniejącej infrastruktury, stworzono możliwości wykorzystania lokali usługowo – handlowych i przede wszystkim rozwijano dialog z mieszkańcami rynku i całego miasta. Gdybyśmy zamiast ciągłej dyskusji o przyszłości rynku, podjęli realne działania, moglibyśmy małymi kroczkami, wprowadzać odczuwalną dla wszystkich, zmianę.

Jak powiedział Richard Branson „nikt nie ma monopolu na nowe pomysły”, a my wpadliśmy w pułapkę tego diabelskiego koła i na pomysłach, punktach widzenia i sporach, się kończy.

Co ważne, nie byliśmy pierwsi, nie będziemy ostatni, którzy borykają się z podobnym problemem, wystarczy wziąć pod lupę sytuację podobnych miast, poprosić o dobre praktyki i doświadczenia.

Nie wiele potrzeba, aby rozpędzić machinę zmian na lepsze, której efekty będziemy pewnie obserwować dopiero za jakiś czas.

Poniżej jeszcze kilka zdjęć NAC szamotulskiego rynku z 1977.

   1977szamotulyrynek 1977szamotuly

Zdjęcia Narodowe Centrum Cyfrowe NAC Szamotuły 1977

I Kajakowa eksploracja Samy – uwaga dużo zdjęć.

11258939_894829483891539_680738238_n

Sama to rzeka idealna dla kajakarzy szukających niemałych wrażeń i dużej dawki adrenaliny.

My z Samą mieliśmy styczność już wcześniej, ale i tym razem nasza regionalna perełka postanowiła nie dać tak łatwo za wygraną.

Jako Lepsze Szamotuły zorganizowaliśmy 12 kajaków, w tym 8 użyczył nam UMiG Szamotuły z ramienia klubu kajakowego Posnania w Pamiątkowie. 

Startowaliśmy w Szamotułach, nocleg mieliśmy zaplanowany w Słopanowie, pod namiotami na polanie. Drugiego dnia chcieliśmy wpłynąć na Wartę, by zakończyć naszą przygodę we Wronkach. Sama nie dała tak łatwo za wygraną. Pierwsze wyjście z kajaków zaliczyliśmy już pod mostem w parku Zamkowym.

Dalej było już tylko trudniej. Na długim odcinku od Szamotuł – trzcina na całej szerokości rzeki oraz powalone drzewa i krzaki torujące nam drogę. Wszystkie te czynniki spowodowały iż w kajakach zastała nas ciemność i wieczorny chłód. Część ekipy wysiadła z kajaków w okolicy grobów Twardowskich i podążyła pieszo w stronę noclegu.

Siłacze i siłaczki, którzy nie dali za wygraną, popłynęli dalej, zatrzymała ich jednak ostatnia przeszkoda około 200 m od mety. W tych okolicznościach musieliśmy dokończyć spływ pieszo. Na mecie czekał już duży namiot wojskowy ENES i ognisko. Wystarczyło tylko w świetle księżyca odnaleźć suche rzeczy, kiełbasy i przystąpić do biwakowania.

Podsumowując rzeka Sama jest ciekawą atrakcją turystyczną w naszym regionie. Startując w parku Zamkowym, przecinając miasto, a później łąki i lasy można dopłynąć do Warty, gdzie czeka przystań kajakowa w Obrzycku. Rzeka wymaga jednak wiele pracy – oczyszczenie koryta z zatorów i śmieci. Do tego przydało by się miejsce biwakowe po drodze dla tych którzy chcieliby startować z zalewu i nocować na łonie natury, w połowie trasy.

Wiemy, że niebawem ma rozpocząć się projekt rewitalizacji rzeki, tymczasem dzięki doraźnemu oczyszczeniu, usunięciu zatorów, głównie składających się ze śmieci, można by Samą cieszyć się już od tego lata.

Głównym organizatorem spływu był Michał Kawicki, brązowy medalista powiatowych mistrzostw w kajakarstwie turystycznym. Michał swoją działalność w stowarzyszeniu skupia wokół problemów Samy, wielokrotnie przypominał o zaniedbaniu rzeki i potencjale, który przepływa nam koło nosa.

Dziękujemy UMiG Szamotuły i Posnani z Pamiątkowa za użyczenie kajaków.

Szykujemy coś specjalnego dla mam!

Z okazji Dnia Matki 23 maja w Hotelu Maraton odbędzie pokaz mody ręcznie malowanych ubrań projektu Natalii Kapłon połączony z warsztatami urody.

Projekt Piękna Mama kierowany jest do wszystkich mam bez względu na wiek.

Oprócz pokazu mody mamy będą mogły skorzystać z:  warsztatów wizażu i masażu, porad dietetycznych oraz fitness. Wyjątkowym gościem będzie Karolina Jedynak, która będzie akompaniować wokalnie podczas pokazu. Na zakończenie wystąpi zespół Droryje, czyli biały śpiew.

Kobieta w każdym wieku może być modna, poczuć młodość i fantazję oraz dodać barw do swojej codzienności. Drogie Panie zabierzcie swoje kosmetyczki, dobry humor i przyjdźcie!

Wstęp na warsztaty 5 zł.

Organizatorzy: Szamotulski Ośrodek Kultury, Kolorki Kapłonki, Lepsze Szamotuły, Hotel Maraton, Strefa Relaksu, Mobilne Metamorfozy Ditta Hoffmann, Natur House, Fitness Karolina Beger.

Start: pokaz + warsztaty godz. 17:00, koncert godz. 18:00

piekna mama