Lepsze Szamotuły

Strona główna » 2015 » Wrzesień

Archiwa miesięczne: Wrzesień 2015

30 wniosków złożonych w tegorocznym budżecie obywatelskim!

30 wniosków złożonych w tegorocznym budżecie obywatelskim, mamy się czym pochwalić!

Coraz więcej mieszkańców, wie co to budżet obywatelski, jak działa i co najważniejsze, jak można go wykorzystać.

Na stronie szamotuly.pl można znaleźć informacje, że „wśród zgłoszonych projektów są projekty związane ze sportem i rekreacją, czy też projekty infrastrukturalne, takie jak ścieżki rekreacyjne, oświetlenie ulic, naprawa nawierzchni, modernizacja obiektu. Jest też projekt pielęgnujący historię szamotulan, projekt dotyczący piesków, projekt targów organizacji pozarządowych oraz projekt o charakterze sakralnym. Imponujący wachlarz pomysłów.
Warto przypomnieć, że projekty muszą spełniać stawiane w uchwale wymogi formalne. Kierownik Wydziału Spraw Obywatelskich zweryfikuje propozycje projektów zadań pod kątem ich prawidłowości zgłoszenia przez uprawniony podmiot, zupełności i poprawności dokumentu potwierdzającego  uzyskanie poparcia mieszkańców.”

My zgłosiliśmy 4 projekty:

KEJTER szamotulski – park dla czworonogów

SZAMOtulanie – ścieżka szamotulskiej historii

STREETBALL (boisko do koszykówki ulicznej) i STREET WORKOUT (drążki do ćwiczeń ulicznych) na Kazimierza WLK

Super bohaterowie – targi organizacji pozarządowych.

Teraz czekamy na ocenę merytoryczną projektów. Trzymajcie kciuki. Będziemy prosić o Wasze wsparcie podczas głosowania na projekty, wtedy też zdradzimy więcej szczegółów.

Komisja ds. budżetu obywatelskiego – czy jest nam potrzeba?

wynikiJuż niewiele czasu zostało na składanie projektów w ramach budżetu obywatelskiego. Już tylko do piątku możemy zgłosić naszą propozycję przez stronę internetową urzędu.

Pokazujemy, jak to zrobić tutaj.

Tymczasem prześledziliśmy losy zwycięskiego projektu budżetu obywatelskiego 2014. Plaża w Pamiątkowie wygrała 500 000 zł. Od zeszłorocznej inicjatywy minął rok, jednak nie mogliśmy cieszyć się nowym miejscem wypoczynkowym tego lata.

Na stronach bip.szamotuly.pl pojawił się kolejny przetarg nieograniczony na „Zagospodarowanie miejsca wykorzystywanego do kąpieli nad jeziorem w Pamiątkowie”.

Do poprzedniego przetargu przystąpił tylko jeden wykonawca z zbyt wysoką ceną, co było podstawą do unieważnienia postępowania. Tym razem na oferty czekamy do 7 października! Cena to 95% oceny, a gwarancja i rękojmia 5%. 

Więcej o przetargu przeczytacie tutaj, jeśli znacie firmę, która chciałaby się zaangażować podajcie dalej!

Finalnie projekt ma być zrealizowany w grudniu tego roku. Trzymamy kciuki, aby się udało.

Co jest przyczyną tak złożonej sytuacji budżetu obywatelskiego? Został on przecież stworzony, aby umacniać społeczeństwo obywatelskie i wspierać inicjatywy lokalne, a tymczasem po wspaniałej mobilizacji Pamiątkowa i okolic pozostaje jedynie zawód, że na plaży nadal nie ruszyły żadne prace.

W tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego, musimy bacznej pilnować i obserwować w jaki sposób realizowane są kolejne kroki projektów obywatelskich, czy dotrzymywane są terminy, jakie zmiany w przygotowaniu przetargu można wprowadzić, jakie wyciągać wnioski po pierwszym unieważnionym postępowaniu przetargowym, co można dynamicznie zmienić.

Dobrym rozwiązaniem, funkcjonującym w wielu miastach w Polsce jest komisja ds. budżetu obywatelskiego. W zakresie obowiązków komisji byłby nadzór i obserwacja postępów prac i ostateczne wyciągnięcie wniosków, które byłoby wdrażane w kolej edycji. Dzięki temu każda kolejny budżet uniknął by błędów poprzednika, społeczność byłaby czynnie zaangażowana i informowana o losach projektu na który oddali swój głos.

Co myślicie o naszej propozycji, włączacie się do akcji?

Odnośniki:

https://lepszeszamotuly.wordpress.com/2015/08/24/jak-przygotowac-wniosek-w-ramach-budzetu-obywatelskiego/

http://www.bip.szamotuly.pl/Article/get/id,29757.html

Dzień bez samochodu – Tydzień zrównoważonego transportu.

Bez tytułuOd 16. września do 22 września obchodzimy Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu.

Szamotuły też biorą udział w akcji!
W tym czasie miasta organizują szereg inicjatyw i imprez promujących poruszanie się komunikacją miejską, rowerem oraz pieszo.
Dodatkowo 22. 09 obchodzimy dzień bez samochodu, duże miasta organizują przejazdy autobusami i tramwajami za darmo, a nawet czasowo zamykają ulicę dla ruchu kołowego, aby otworzyć je dla pieszych i rowerzystów.

Idea zrównoważonego zakłada sprytne miksowanie wszystkich dostępnych środków transportu. Pokazuje, że czasami szybciej znajdziemy się w innym miejscu korzystając z roweru lub wybierając się na przechadzkę.

Jaki środek transportu najczęściej wykorzystujecie poruszając się po mieście?

Bez tytułu
 Tydzień Zrównoważonego Transportu w Poznaniu, Festyn dla dzieci:
 DSC01241
logo-DTRM
DSC01242

Alternatywna trasa czyli nie straszne nam zamknięcie drogi.

trasaPo informacji dotyczącej zamknięcia przejazdu kolejowego Piaskowo-Kępa, która ukazała się na początku września, zareagowałam pewnie jak większość z Was – pomyślałam o korkach(pomijając inne myśli i słowa). Przypomniało mi się ile razy stałam na krzyżówce Dworcowa – Jana Pawła II, kiedy zamknięte są rogatki. Przypomniały mi się zdjęcia Internautów, którzy za pośrednictwem strony na Facebook publikowali zdjęcia sytuacji, jakie mają w tym czasie miejsce (zablokowane dwa pasy przez TIR-a).

Początkowo myślałam, że chodzi o naprawę tego nieprzyjemnego uskoku między torowiskami, który nie pozwala płynnie i bezpiecznie (chyba, że pojedziemy 10km/h) przejechać przez przejazd, ale nadzieja matką głupich – chodziło tylko o naprawę trakcji na nieczynnym odcinku torowiska. Pomyślałam wtedy, że tak być nie może. Korki przecież w godzinach szczytu sięgają ul. Chrobrego – okolic Urzędu Skarbowego. Kierowcy się denerwują, inni – bardziej odważni jadą pod prąd, bo nie przejeżdżają przez przejazd tylko jadą w kierunku Pniew. Takie sytuacje aż się proszą o uwiecznienie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się stać w takim korku – nawet w okolicach godziny 6:35 rano! na krzyżówce Dworcowa – Jana Pawła II, kiedy zamknięte są rogatki. Dlatego, kiedy wracam z pracy omijam Chrobrego, Dworcową oraz rynek, bo wiem czego się można spodziewać. Jak wielu innych kierowców jadę przez Piaskowo. Nadrabiam wtedy jakieś 30 min (kiedyś z zegarkiem w ręku).

Czy w związku z zamknięciem na 9 dni (9-18.09) przejazdu kolejowego na rzecz naprawy trakcji kierowcy są zmuszeni utknąć w korku i sprawdzać granice swojej cierpliwości? Ależ skąd! Są dwie alternatywne drogi, które można wykorzystać na okres napraw. Pierwsza to Pamiątkowo – Baborówko – Kępa, ale po dłuższym zastanowieniu (stan techniczny drogi nie zachęca) lepszym rozwiązaniem wydaje się trasa Kąsinowo – Kępa. Porównując na mapie Google trasę drogą 184 z Kąsinowa do Piaskowa (krzyżówki z Kępą) i trasą Kąsinowo – Baborówko – Kępa, droga różni się tylko 1 minutą i 100 metrami! Ale są plusy i minusy.

Kąsinowo – Baborówko – Kępa

Trasa wąska, trzeba naprawdę zachować szczególną ostrożność – zwiększyć obroty na skoncentrowaniu się na drodze, bo żeby dwa auta się minęły muszą trochę zjechać na pobocze – osobiście przystanęłam jadąc dzisiaj z pracy. Ograniczenie do 40km/h. Warto się zastosować (nawet jadąc na granicy 10km/h przekroczenia prędkości) trzeba uważać na zakrętach. Bliskość drzew może optycznie zmniejszyć szerokość drogi (dlatego wyżej napisałam, że przystanęłam, kiedy mijałam się z autem jadącym z naprzeciwka). No i co jest bolączką Polskich Dróg – zły stan techniczny drogi. Ze względu na dziury, dziureczki, łaty na łacie warto także zastosować się do ograniczenia prędkości.

Przejazd kolejowy w Baborówku już nie powinien wzbudzać obaw – da się płynnie przejechać (o wiele lepiej niż w Piaskowie – tak dla porównania), jest sygnalizator i widoczność torowiska nie jest ograniczona. Wjazd na Kępę może wytrząść zbędne dekagramy, zwiększyć apetyt, a także przyprawić o ból głowy i zgrzytanie zębów, kiedy pomyśli się o zawieszeniu – serio, serio. A potem to jesteśmy na starej trasie.

Jedyne, co mnie zniechęca to stan techniczny drogi. Ale już poświęcę siebie i moje cztery kółka jeżdżąc przez te 7 dni roboczych po tych dziurach i zakrętach niż stać w korku i rwać włosy z głowy (mimo, że kierowcy potrafią umilić czas krytykując siebie nawzajem i co popadnie na CB-radio), bo obiad stygnie czy pilny powrót do domu, bo coś się stało. Zszarganych nerwów i straconego czasu nikt nam nie zwróci, ale jadąc ostrożnie na trasie przeze mnie proponowanej auto też szczególnie nie odczuje dziur.

Drodzy kierowcy – nie jesteśmy sami na drogach, a jadąc jak szaleńcy i wykazując się brawurą nie tylko narażamy siebie i swoich pasażerów, ale też innych uczestników drogi. Jeśli Wasze auta nie są dla Was szczególnie cenne, jeśli chodzi o stłuczki czy kolizje, które potem uniemożliwiają dalsze użytkowanie pojazdu, to proszę pomyślcie o innych kierowcach, rowerzystach – zwykłych uczestnikach ruchu.

Jadąc przez Baborówko, także uważajcie – zjedźcie także na pobocze, bo dla tych kierowców, którzy mają już wiekowe auta i „graty” mogą być one tak samo cenne albo i cenniejsze…

 

mgk