Lepsze Szamotuły

Strona główna » BLOG » MIASTOPROJEKT: SZAMOTULSKI RYNEK

MIASTOPROJEKT: SZAMOTULSKI RYNEK

Reklamy

Rynek, świadek wielkich radości, małych tragedii, łapacz uśmiechów przypadkowo spotkanych znajomych. To tutaj spotykają się nie tylko kupcy i handlowcy, ale toczy się miejskie, codzienne życie.

auto1Nasz rynek nie jest byle jaki. To przykład średniowiecznego układu architektonicznego, zabudowania powstały jednak o wiele później. Jak podaje polskaniezwykla.pl najciekawszym obiektem na rynku jest budynek z około 1835 roku przy Rynku 10. Stanowił centrum życia społeczno-kulturalnego miasta w XIX wieku. W 1840 roku założono w nim pierwsze w Polsce towarzystwo archeologiczne pod nazwą Towarzystwo Zbieraczy Starożytności Krajowych.

Już od XIII wieku Stare Szamotuły dysponowały prawem do odbywania targów, ta gałąź była szczególnie ważna dla mieszkańców niewielkiego miasteczka.

Jak dziś prezentuje się rynek, zatłoczony w godzinach szczytu mnóstwem aut, wymiera późnym popołudniem?

Każdy ma swój plan naprawczy, aby temu szczególnemu miejscu przywrócić dawny blask, ale kompromis pomiędzy jarmarkiem produktów regionalnych, letnimi ogródkami, kawiarenkami oraz obawami mieszkańców przed nadmiernym hałasem oraz rozterkami handlowców, są trudne do pogodzenia.

Z jednej strony mamy znaczące zagęszczenie ruchu samochodowego, z drugiej niewystarczającą przepustowość drogi prowadzącej przez rynek. Nie mamy jednak, alternatywy, która poradziłaby sobie z rosnącą ilością aut.

Chcielibyśmy przysiąść i spotkać ze znajomymi w jednej z kawiarenek, ale co zrobić z tymi, którzy będą bawić się zbyt dobrze?

auta1977Jedno jest pewne, dyskusja o przyszłości rynku toczy się odkąd pamiętam. Przez te wszystkie lata, wykluczylibyśmy lub zminimalizowaliśmy problemy, które dziś wskazywane są jako kluczowe. Na dyskusji się jednak kończy i dalsze działania nie zostają podejmowane, temat odkładany do szafy.

Pomyślmy, ile furtek moglibyśmy dziś otworzyć małym przedsiębiorcom i lokalnym rzemieślnikom, gdyby ponad 10 lat temu opracowano i realizowano plan zarządzania ruchem drogowym w obrębie rynku, inwestowano w nowe drogi i poprawę stanu istniejącej infrastruktury, stworzono możliwości wykorzystania lokali usługowo – handlowych i przede wszystkim rozwijano dialog z mieszkańcami rynku i całego miasta. Gdybyśmy zamiast ciągłej dyskusji o przyszłości rynku, podjęli realne działania, moglibyśmy małymi kroczkami, wprowadzać odczuwalną dla wszystkich, zmianę.

Jak powiedział Richard Branson „nikt nie ma monopolu na nowe pomysły”, a my wpadliśmy w pułapkę tego diabelskiego koła i na pomysłach, punktach widzenia i sporach, się kończy.

Co ważne, nie byliśmy pierwsi, nie będziemy ostatni, którzy borykają się z podobnym problemem, wystarczy wziąć pod lupę sytuację podobnych miast, poprosić o dobre praktyki i doświadczenia.

Nie wiele potrzeba, aby rozpędzić machinę zmian na lepsze, której efekty będziemy pewnie obserwować dopiero za jakiś czas.

Poniżej jeszcze kilka zdjęć NAC szamotulskiego rynku z 1977.

   1977szamotulyrynek 1977szamotuly

Zdjęcia Narodowe Centrum Cyfrowe NAC Szamotuły 1977

Reklamy

1 komentarz

  1. wujekw pisze:

    Niestety w Szamotułach nie sprawdzą się ogródki i kawiarnie ma Rynku. Chciałbym, aby było inaczej, akredytacji niestety ekonomia jest nieubłagana. Mamy przykład, że nawet jeden ogródek nie jest w naszym mieście opłacalny. A co z tymi ogródkami jesienią i zimą? Piwne ogródki pewnie w sezonie dadzą radę, ale czy o takie ożywienie miasta chodzi?
    Zresztą nie zapominajmy o mieszkańcach Rynku. Wszelkie lokale gastronomiczne max. do 22 codziennie będą czynne- cisza nocna. Dwa co z osobami starszymi albo rodzicami z małymi dziećmi? Auto na parkingu koło Kolegiaty albo koło meblowego? Wyobrażacie sobie takie „spacery” minimum dwa razy dziennie?
    Ja osobiście czekam, aż ktoś poda jakąś alternatywę dla obecnego stanu Rynku. Ale taką przemyślaną, rozsądną i zasadną ekonomicznie, a nie: zamknijmy cały albo część Rynku i zróbmy ogrodki, koncerty albo targ.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: